< Home
Wojciech Kopacewicz
Ławeczka w Muzeum i Toaleta Samowylewna

W roku 2015 Małgorzata Serwatka-Kopacewicz dostała zaproszenie do udziału w wystawie, „80 toalet dookoła świata”, organizatorzy z zawodu architekci w Letniej Galerii pokazali zdjęcia obiektów małej architektury, z różnych stron świata, goście mogli się zapoznać z najdziwniejszymi rozwiązywaniami technicznymi, od bardzo prymitywnych konstrukcji do najnowocześniejszych.

Fotografia, Wojciech Kopacewicz

Gośka była akurat w trakcie malowania nowej serii Kadr, opartej o filmy Peter Greenaway, jedną scenę uchwyciła w łazience, obraz ociekający przemocą, pożądaniem, zdradą.


Z braku obrazów, musiałem kombinować, więc wymyśliłem, że zrobię 81 toaletę, przyjdą goście tłumnie, i pomiędzy projektami z dalekich stron wypatrzą ławeczkę z miasta Milanówek, tak to z lokalnego patriotyzmu, narodził się projekt Toalety Samowylewnej,

Fotografia, Wojciech Kopacewicz
Fotografia, Wojciech Kopacewicz
Fotografia, Wojciech Kopacewicz
Fotografia, Wojciech Kopacewicz

Z wyjazdów, z czasów młodości zapamiętałem kilka śmiesznych „urządzeń”, najlepsze, obozowe, siedziało się na długim solidnym drągu, drugi służył na oparcie do pleców, otwarta w przestrzeni, z możliwością obserwacji krajobrazu i prowadzenia konwersacji z sąsiadami

Ławeczka w założeniu, lekka, przenośna, wygodna, umożliwiająca poprzez bujanie osiąganie maksymalnego komfortu psychicznego w tak skomplikowanej intelektualnie sytuacji.

Dwa koła wykręciłem z przeznaczonego na złom roweru, deski na siedzisko z biurka, gąbka jakoś tak się walała od roku, i najważniejsze, buchnąłem z kuchni 3 nierdzewne garnki zanim się Małgorzata zorientowała, były w ławeczce, garnki obiecałem oddać zaraz po wystawie, kłamałem w żywe oczy, wymyślając coraz to nowe ważne powody, poddałem się przed świętami, na moje szczęści nikt nie wykorzystał w pełni możliwości Ławeczki, kupowanie nowych garnków nie było konieczne.

Ławeczka w Muzeum

Bez garnków Ławka nie miała sensu, została przerobiona na zwykłą, bujaną ławeczkę, zmieniłem rachityczne koła rowerowe, na solidne zimowe opony, co okazało się nie najlepszym pomysłem, z powodu wagi, wzrósł ogólny ciężar, utrudniając przenoszenie, ładowanie do samochodu.

Ławeczka II zagrała w kilku zdjęciach, dzięki niej powstała fajna seria Ławeczka w Muzeum.

Fotografia, Wojciech Kopacewicz
Fotografia, Wojciech Kopacewicz
Fotografia, Wojciech Kopacewicz

Na zdjęciu po prawej, warsztaty organizowane przez Stowarzyszenia "Parabuch", Radonie polana Chełmońskiego 2016. Ławeczka zdemontowana w roku 2017, czekam cierpliwie na pojawienie się lżejszych kółek.

Ps.. na wystawę do Letniej Galerii zrobiłem jeszcze jedną "toaletę", kibel dla robotów, urządzenie umożliwiające robotowi, oddanie nadmiaru płynów, trochę się pośpieszyłem, minie kilka dobrych lat zanim goście zaczną składać wizyty z automatami w potrzebie, Małgorzata przerobiła więc bezużyteczny obiekt na praktyczną fontannę ogrodową.

Fotografia, Wojciech Kopacewicz
Fotografia, Wojciech Kopacewicz